poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Dzień drugi - atak na Rzym


Niektórzy jeszcze błogo śpią nieświadomi co ich czeka

Szybkie śniadanko i wyruszamy w drogę



Dzisiaj odwiedzamy bazylikę św. Pawła za murami po drodze przekraczając Tybr



Przejazd metrem

i jesteśmy z wizytą u Mojżesza
Prysznic dla ochłody
i wyczekiwane przez dzieci Koloseum

 Aż wreszcie il gelato dla ochłody. Mniam
które potem można było znaleźć to tu to tam na ubraniach u dzieci, ale źródełka są uniwersalne zarówno do picia, mycia i prania :)
Szybkie zwiedzanie Forum Romanum i najbliższej okolicy w drodze do autobusu





 Jest okazja, żeby się zdrzemnąć :)

Bo potem trzeba jeszcze odpracować pobyt, a nadzorca czuwa :D




Chwila relaksu
Zobaczymy co przyniesie nowy dzień.

Z obserwacji. Włosi są bardzo wyluzowani, wiele rzeczy im nie przeszkadza. W samochodach np. ubytki mniejsze

lub większe :)
a parkowanie na pasach? jaki problem, ważne, że jest cień :D















2 komentarze: